W mojej kuchni nic się nie marnuje! Szczególnie, że większość warzyw i owoców są z mojego ogródka. Szanuje ciężką prace moją i mojej mamy.  Większość ludzi nawet nie zauważa ile dobrych i wartościowych produktów ląduje w koszu, bo w końcu technologia nauczyła nie zastanawiać się nad drobnostkami, dlatego mój wpis. Diabeł tkwi w szczegółach 😉  Uwielbiam wyciskane soki z warzyw i owoców. Lecz co zrobić z „fusami”?  Jak to co? Pyszne, słodkie i sycące ciasto. Szybko, smacznie i przyjemnie.

Składniki:

  • 2 jajka
  • 1/2 szkl. mąki (ja miałam z cieciorki)
  • 1/2 szkl. zmielone siemie lniane
  • 2/3 szklanki ksylitolu lub cukru (jeśli wolicie słodsze to cała szklanka)
  • 1/3 szklanki oleju
  • 500-700g przemielonych pozostałości z soku buraczano-marchewkowego

Potrzebujesz jeszcze mikser elenktyczny. Białka oddziel od żółtek i ubij na pianę. Dodaj cukier, żółtka jaj, ciągle miksując dodaj mąkę, siemię lniane, olej. Po uzyskaniu jednolitej masy wsyp 500g „fusów” owocowo-warzywnym. Wymieszaj dokładnie całość i zostaw na 5-6min. W tym czasie przygotuj blaszkę i rozgrzej piekarnik. W moim przypadku były to buraki i marchew, jak widać po zdjęciu. Dodaj coś od siebie: ulubione orzechy, płatki migdałów, sezam! Ja dodałam zmielone migdały oraz sezam.

Piekarnik rozgrzej do 180 C, przygotuj okrągłą blaszkę o średnicy około 25-30 cm wyścielając wielorazowym papierem do pieczenia (polecam – no waste) i rozłóż zawartość. Piecz przez 60 min w temperaturze 180 C. Po upieczeniu posyp cukrem pudrem, płatkami migdału lub jak wolisz czekoladą. Pyszne !!! – ciasto smakuje jak zdrowe batoniki bakaliowe.

Mała rada: jeśli obawiasz się, że ciasto nie będzie się trzymać bo chcesz dodać więcej pozostałości z sokowirówki wystarczy dodać więcej mielonego siemia. On połączy nawet bardzo wilgotne „fusy warzywno-owocowe”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wróć do góry